Dodatki i akcesoria: wyglądaj bosko za niewielkie pieniądze

O kim, jak o kim, ale o mojej przyjaciółce Dominice naprawdę mogę powiedzieć, że jest właścicielką świetnie zorganizowanej garderoby! I nie mam tu na myśli ilości szuflad w jej szafie, praktycznych segregatorów w tychże szufladach czy wysokości, na jakiej zamontowała lustro. Brawa należą się Dominice za to, że wypełniła garderobę nie tylko ubraniami, ale zadbała też o akcesoria. To dzięki nim codziennie wygląda świetnie, choć wcale nie posiada wielu ubrań. Jak to możliwe? Przeczytajcie, dlaczego opłaca się kupować dodatki.

 

Siła indywidualnego wyrazu

 

Po pierwsze chodzi o styl! Warto pamiętać, że nasze odzieżowe wybory komunikują światu: taka jestem, tak siebie postrzegam, takie mam poczucie estetyki. A akcesoria mają potężną moc kreowania indywidualnego wizerunku! W czasach, gdy większość z nas kupuje podobne ubrania w podobnych sklepach, to właśnie paski, broszki, szaliki czy bransoletki dają możliwość wyróżnienia się z tłumu, zamanifestowania własnej odrębności, podkreślenia gustów i upodobań. I choćby dlatego warto po nie sięgać jak najczęściej.

Te same spodnie i golf na dwa sposoby: z najmodniejszymi printami oraz z dodatkiem czerwieni.

 

 

Dopieszczony wizerunek

 

Indywidualizm indywidualizmem, ale większości z nas chodzi głównie o to, żeby dobrze się prezentować w środowisku, w którym się obracamy. I tu z pomocą także przychodzą dodatki. Dzięki nim jesteśmy w stanie stworzyć prawdziwie dopracowany wizerunek, czy też – mówiąc kolokwialnie – efekt WOW. Ubrana w sukienkę, koszulę i dżinsy czy kostium będziesz wyglądać dobrze, ale tylko tyle. Odpowiednio dobrane kolczyki, pasek, zegarek, torebka i buty uzupełnią Twoją stylizację, przyciągną wzrok i stosunkowo niewielkim kosztem dopieszczą image. Tak przygotowana wyróżnisz się na plus pośród kobiet, którym nie przyszło do głowy, by dodać tych kilka niewielkich elementów!

 

Odzieżowa ekonomia

 

Trzecim powodem, dla którego warto stawiać na dodatki, jest… czysta ekonomia! Aby codziennie wyglądać inaczej, nie potrzebujesz dziesiątek bluzek, swetrów czy sukienek. Wystarczy, że ograniczysz się do kilkunastu elementów dobrej jakości i dodasz im wyrazu, żonglując akcesoriami. Jak to zrobić? Na przykład łącząc prostą granatową sukienkę z błyszczącymi kolczykami i lakierowaną torebką, by stworzyć stylizację do teatru. I wkładając tę samą sukienkę na konferencję, tyle że w towarzystwie wzorzystego szala, delikatnej bransoletki na łańcuszku i balerinek. Bo nie jest sztuką dużo kupować, ale częściej nosić, prawda?

Sukienka z mięsistej bawełny w wydaniu sportowym i na wyjście.

 

 

Jak wiele potrzeba?

 

Skoro już wiemy, dlaczego warto, czas na pytanie o ilość. Jakie akcesoria trzeba mieć w szafie? Na pewno kilka pasków (do dżinsów, sukienki, eleganckich spodni), codzienne i wieczorowe kolczyki, prosty łańcuszek z zawieszką i wyrazisty naszyjnik, choćby jedną bransoletkę i jeden zegarek. Plus szale, chusty, apaszki, w zależności od wykonywanej pracy i trybu życia. Do tego torebki: elegancką kopertówkę, małą listonoszkę, duży shopper. Kilka par butów na co dzień i od święta. Cienkie i kryjące rajstopy. Dużo? Biorąc pod uwagę wymienione wyżej korzyści, nie tak znów wiele.

Tym bardziej, że Twoje akcesoria nie muszą być drogie! Poszperaj w sieciówkach i sklepach młodzieżowych, zajrzyj na targ staroci i do babcinej szafy, kup na lokalnym targu, przywieź z podróży lub wykonaj sama! Grunt, by było interesująco, oryginalnie i z gustem. Wystrzegaj się dodatków, które wyglądają tanio, tandetnie i są niedbale wykonane. Te nie tylko nie dodadzą Ci uroku, ale i zepsują najstaranniej dobraną stylizację.

Szara ołówkowa z fioletowym golfem: w wrsji etno i klasycznie.

 

 

Ekologiczne podejście

 

Przekonałam Was do spojrzenia łaskawym okiem na temat dodatków? Mocno wierzę, że tak. Kto jednak nie uległ perswazji stylistki, być może podda się argumentom ekologów? W czasach, gdy tak zwana szybka moda zasypuje planetę tonami używanych ubrań, trzeba zrobić wszystko, by ograniczyć ilość kupowanej odzieży. Mądrze dobierane akcesoria mogą w wydatny sposób przyczynić się do redukcji tekstylnych śmieci. Warto poświęcić trochę czasu na stworzenie własnego zbioru dodatków, nie tylko z korzyścią dla własnego wizerunku, ale też środowiska naturalnego.

Do stylizacji wykorzystałam odzież, buty i torebki z Zary oraz biżuterię i zegarki Picky Pica.