Jak dobrać rajstopy?


Moja znajoma wizażystka Kasia uwielbia sukienki. Nosiłaby je zimą tak często, jak latem, gdyby nie to, iż nie ma pojęcia, jak dobrać do nich rajstopy. Wścieka się, bo na większości zdjęć w sieci modelki mają gołe nogi, nawet gdy prezentują jesienne i zimowe kolekcje. Przecież w naszych warunkach klimatycznych to mission impossible! Dlatego w dzisiejszym artykule znajdziecie wszystko, co trzeba wiedzieć o doborze rajtek. Żebyście nie rezygnowały z pokazywania nóg, także gdy wieje i leje. Zapraszam!


Grube czy cienkie?


Odpowiedź wydaje się oczywista i uzależniona od ilości stopni na Twoim okiennym termometrze, ale… Cienkich rajstop (czyli max. 15 DEN) i to niezależnie od pogody, muszą trzymać się kobiety, które obowiązuje ścisły biurowy dress code. W tak zwanym wysokim biznesie nie ma miejsca ani na kryjące rajtuzy, ani tym bardziej na ich brak. Także gdy wybierasz się na oficjalne spotkanie, eleganckie przyjęcie lub bal powinnaś trzymać się cienkiej opcji – grube rajtki to rozwiązanie wyłącznie na co dzień.



Jasne czy ciemne?


Cienkie, cieliste rajstopy są najbardziej uniwersalne i możesz je zakładać do wszystkiego. Szczególnie pamiętaj o nich, gdy decydujesz się na jasne, lekkie i zwiewne stylizacje. Zwróć tylko uwagę na dobór koloru – niech rajtki nie będą ani jaśniejsze od Twojej karnacji, ani za ciemne. Idealne będą takie, które wyglądają jak Twoja druga skóra.

Cienkie czarne rajstopy, dawniej zarezerwowane na wieczór, przebojem zdobyły ulice. Nic dziwnego, gdyż genialnie wyszczuplają nogi! Noś je do ciemniejszych stylizacji, szczególnie gdy Twój strój zawiera czarne elementy, choćby były to tylko wzory czy guziki. Pamiętaj, by nie łączyć ich z jasnymi butami.



Błyszczące czy matowe?


Zależy, jakie, kiedy i do czego. W codziennych stylizacjach, do pracy, na oficjalnych spotkaniach i eleganckich balach najlepiej sprawdzą się cieliste matowe rajtki. Wcale nie jest łatwo takie znaleźć, gdyż w większości sklepów dominują rajstopy z błyszczącą lycrą. Ja swoje maty kupuję w salonach Marilyn. Dzięki zastosowaniu mikrofibry w miejsce lycry wyglądają doskonale!

Co z ozdobnymi rajstopami, które kuszą cekinami, brokatem i kryształkami Swarovskiego? Moim zdaniem są świetnym uzupełnieniem minimalistycznych imprezowych stylizacji. Nie unikałabym ich także na co dzień, pod warunkiem, że pozwala Ci na to dress code (na zakupy tak, do biura nie). Pamiętaj jednak, że takie rajtki mocno przyciągają uwagę do nóg, optycznie je nieco powiększając. Ania Rubik spokojnie może zakładać, Adele niech dwa razy przemyśli ten wybór. 😉



Gładkie czy we wzory?


Wzorzyste rajstopy to bardzo śliski temat. Mogą zrobić efekt WOW, mogą zabić stylizację. Podobnie jak w przypadku błysku pamiętaj, że wzory, szczególnie duże, powiększają nogi. Stawiając na wzory, zachowaj umiar w stylizacji. Panterze cętki na nogach świetnie sprawdzą się w towarzystwie małej czarnej lub czerwonej. Jeśli połączysz je z tęczową sukienką w motylki i jednorożce, świat może tego nie udźwignąć.

Inna kwestia to wzór sam w sobie. Pionowo i ukośnie układające się desenie optycznie wydłużają nogi, poprzeczne dodają objętości. Uważaj na pionowe paski – założone w pośpiechu rajstopy z krzywo układającymi się wzorami nie będą się dobrze prezentować. W razie wątpliwości pamiętaj, że gładkie rajstopy jeszcze nikomu krzywdy nie zrobiły.



Kolorowe czy nie?


Jeśli kuszą Cię kolory, pamiętaj, że jasne, jaskrawe barwy optycznie powiększają i mocno zwracają uwagę na nogi. Pomarańczowe, czerwone czy seledynowe rajtki to opcja dla odważnych posiadaczek zgrabnych nóg. Znacznie lepiej postawić na burgundy, granaty, śliwkowe fiolety, butelkowe zielenie i szarości oraz jaśniejsze, ale mocno zgaszone kolory. Odpowiednio połączone z resztą stylizacji (na zasadzie mocnego kontrastu lub idealnego dopasowania) stworzą niepowtarzalny efekt.



Zwykłe czy do zadań specjalnych?


Wiesz, że w markowych salonach możesz dostać rajstopy do zadań specjalnych? Na przykład z silikonowym paskiem w talii, które nie rolują się i nie lecą z pupy! Także z modelującą brzuch sekcją. Z dodatkiem wełny i kaszmiru, miękkie jak puch. Termiczne, w których niestraszne Ci będą śniegi i mrozy. A także profilaktyczne, redukujące ryzyko tworzenia się żylaków. I na koniec ciążowe! Dlatego, jeśli masz specjalne wymagania, poświęć wyborowi rajstop więcej czasu, niż standardowe trzy minuty.

Jej, temat jest niezwykle szeroki i doskonale zdaję sobie sprawę, że o wszystkim pewnie nie napisałam. Jeśli zatem masz pytania i wątpliwości, podziel się nimi w komentarzu. Odpowiem na każdą wiadomość, żebyś miała pewność, jak dobrać najlepsze dla siebie rajstopy.